sobota, 11 lipca 2015

Makijaż na lato

Hejka najwspanialsi,

dzisiaj chciałabym porozmawiać z Wami o makijażu jaki najbardziej lubię na upały. Generalnie, nie lubię takich temperatur. Upały mnie męczą, a makijaż wręcz przeszkadza jak cała twarz się poci. Ja jednak bez makijażu nie wychodzę z domu. Latem stawiam na delikatniejsze, lżejsze kosmetyki, zdarza mi się zrezygnować z podkładu. Na oczach za to UWIELBIAM kolorowe kreski.

W ostatnim czasie, najczęściej goszczą na moich oczach takie oto dwie wersje.


Color Tattoo 20-TurquoiseForever





Pigment do ciała Inglot 174+ płyn duraline





Jak widzicie większość moich postów dotyczy makijaży. Jest to nie tylko mój zawód ale i pasja, którą niestety rozumieją nielicznie. Wiecznie słyszę, że jestem zbyt wykształcona, żeby zajmować się malowaniem innych. Podobno to mało ambitne. Ja Wam kochane powiem, że jeśli robi się coś co się kocha, to zdanie innych przestaje mieć znaczenie. Czasami nie jest łatwo, kiedy słyszy się od kogoś "po Tobie spodziewałem się więcej". Jednak radość jaką się odczuwa kiedy robi się coś co się kocha, jest tak niezwykła, że warto. Jeśli macie jakaś pasje pielęgnujcie ją, nawet jeśli innym wydaje się głupia.

Powiedzie jak można tego nie kochać?:



6 komentarzy:

  1. Mało ambitne? Pff ale każdy kto korzysta z takich usług chce być jak najlepiej umalowany co nie? :D Paradoks :) U mnie gości też kolorowa kreska latem, zielona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No w sumie tak. Ale mało to przyjemne jak klientka traktuje Cię z góry. Zielone kreski są rewelacyjne, jednak z moimi zielonymi oczami by się zlały.

      Usuń
  2. Tak kolorowe kreski podkreślają kształt i kolor oka przy okazji. U mnie czasem goszczą fioletowe, granatowe, kiedyś nawet białe dla odmiany. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam fiolety i granaty. Białe kreski jednak do mnie nie przemawiają:)

      Usuń
  3. Piękne kreski :) Żadna pasja nie jest mało ambitna.

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu jesteś:) Dziękuje za komentarz.