wtorek, 3 marca 2015

Leniwe popołudnie

Hejka najwspanialsi,

jak Wy spędzacie leniwe popołudnia? Czas dla siebie? Ja właśnie tak:)



Jak widać, w dniach kiedy mam wolny wieczór czas poświęcam swojej twarzy, co owocuje na przyszłość.


1) Najpierw oczyszczam twarz żelem myjącym normalizujący na dzień/na noc z Ziaji Oczyszczanie skóry normalnej, tłustej i mieszanej "Liście manuka" . Szczerze Wam powiem, że kupiłam ten żel aby spróbować jego działanie. Pieni się pięknie i dość dobrze oczyszcza twarz z zanieczyszczeń ale na tym jego zalety się kończą. Nie kupie go ponownie bo nie spełnia moich wymagań. Czuje po nim, że moja twarz jest ściągnięta.


2) Następnie czas na peeling. Mam skórę naczyniową i bardzo delikatną dlatego też stosuje tylko te nazywane enzymatycznymi. Dzisiaj Ziaja, "Ulga" .  Bardzo lubię ten peeling, ponieważ ładnie złuszcza martwy  naskórek, po nim twarz jest miękka i wyraźniej lepiej wygląda. Nakładam go na twarz, po 10 minutach delikatnie masuje i zmywam ciepłą wodą.  Moja twarz jest gotowa na dalsze zabiegi kosmetyczne.

3) Czas na maseczkę, nakładam grubą warstwą Ziaja "Liście zielonej oliwki". Moja ulubiona ostatnio maseczka regenerująca z kwasem hialuronowym. Wiadomo, że dzięki temu kwasowi twarz staje się lepiej nawilżona. Maseczka ta jest przeznaczona dla osób o cerze normalnej, suchej wrażliwej.  Pięknie się wchłania, mam wrażenie, że moja twarz to ją po prostu wypija. Po zmyciu jej ciepła wodą, moja twarz jest mięciutka i super nawilżona. Leżąc z nią na twarzy pije zieloną herbatę i słucham ulubionej muzyki, dzisiaj SDM.

4) Po zmyciu maseczki, czas na Jogę twarzy i masaż, wykonuje to na Olejku Arganowym z witamina C z Starej Mydlarni. Olejek ten pięknie pachnie, dzięki olejkowi arganowego  pięknie dodatkowo nawilża twarz. W składzie znajduje się witamina C i E, co sprawia, że olejek ma właściwości antyutleniające czyli niszczące wolne rodniki i zapobiegające starzeniu skóry. Po nałożeniu olejku wykonuje masaż twarzy i uprawiam tzn. "Jogę twarzy", czyli zbiór ćwiczeń twarzy aby zminimalizować jej starzenie się.

5) Na koniec nakładam grubą warstwę  masełka do ust  Lip Butter Nivea. Tego masełka nie muszę chyba nikomu przedstawiać. Ja posiadam wersje karmelową i nic tak nie nawilża moich ust jak ten złoty środek:)



Wy jak spędzacie wolne popołudnia? Jakie są Wasze ulubione maseczki i kosmetyki upiększające?

4 komentarze:

Miło mi, że tu jesteś:) Dziękuje za komentarz.